Wakacje zbliżają się ku końcowi, pogoda dopisuje, więc nie ma co marnować czasu i wykorzystać te dni jak najlepiej. Pomoże przy tym odpowiednia muzyka, towarzysząca nam na każdym kroku. Przedstawię tu dziesięć hitów, które według mnie najbardziej kojarzą się z tym cudownym okresem. Jeżeli macie własne typy piszcie. A teraz zapraszam do słuchania. B-)
10. O-Zone - Dragostea din tei
Istnieje mnóstwo grup, która zasłynęła jednym przebojem. Do tej grupy niewątpliwie zalicza się mołdawsko-rumuński zespół O-Zone. Piosenka o tytule, który można przetłumaczyć jako "miłość pod lipą", zaserwowana w ich rodzimym języku stała się niepodważalnym hitem wakacji 2004.
9. Formacja Nieżywych Schabuff - Lato
Typowy polski wakacyjny klasyk. Hit lata 1995. Prosta melodia, prosty tekst i to wystarczy żeby powstał hit odtwarzany w każde wakacje.
8. The Beach Boys - Kokomo
Lato 1988. I piosenka o cudownym miejscu Kokomo. Ale jak to zwykle bywa takie miejsce nie istnieje, przynajmniej nie tam gdzie ma być według chłopaków z zespołu. Pozostaje nam tylko pomarzyć...
7. Boney M. - Sunny
Iście wakacyjna piosenka, która była jedną z najbardziej coverowanych utworów w historii; w tym przez same Boney M. Ten słoneczny hit napisał Bobby Hebb w 1966. Piosenka musiała poczekać do 1977 r. żeby zapisać się jako prawdziwy klasyk ;)
6. Ricky Martin - Livin' la vida loca
Jeden z największych przebojów tego portorykańskiego wykonawcy. Piosenka lata 1999! Walka na przeboje między Rickym i Enrique. Zaserwowane klimaty latino - idealne na każdą porę roku, a w szczególności na lato.
5. No Mercy - Where do you go
Najbardziej znana piosenka tego zespołu. Gitarka i panowie rodem z Miami przez całe wakacje, ba przez cały 1996 r. pytali "Where do you go, my lovely?"
4. Enrique Iglesias - Bailamos
Tak jak wcześniej wspomniałam walka na przeboje, którą wygrał Enrique. Sorry! Hiszpańsko-filipińska uroda, wokal i klimatyczna piosenka po hiszpańsku wylansowała Iglesiasa na szczyt, z którego nie daje się zepchnąć aż do dzisiaj. Hit lata 1999!
3. Mr. President - Coco Jamboo
Ponownie kłania nam się 1996 rok! Nikomu przed tym niemiecka grupa Mr. President wylansowała prawdziwy wakacyjny klasyk. Zrobiono nawet wersję tej piosenki na Boże Narodzenie ;) Po tym sukcesie słuch jakoś po nich zaginął...
2. Katrina & The Waves - Walking on sunshine
Angielska grupa zapewniła nam pod względem muzyki wspaniałe wakacje '85. Jeden z najlepszych kawałków wakacyjnych, które można zaliczyć do tych niestarzejących się. Pełna optymizmu i energii
1. Kaoma - Lambada
Tak! Moim największym hitem wakacyjnym jest Lambada ;) Gdy tylko słyszę tę melodię mam przed oczami teledysk: plażę, tandetne, ale i w pewien sposób urocze spódnice lambadówki i w końcu sam taniec. Hit lata i roku 1989! Kwintesencja wakacji ;)
Skoro mamy jeszcze wakacje, poszalejmy w gorących klimatach. Mamy literę "I", więc na myśl przychodzi mi pewien mężczyzna z Półwyspu Iberyjskiego. Konkretnie z upalnej Hiszpanii. Wielokrotny autor hitów wakacji, łamacz niewieścich serc.
Co można zapuścić na rodzinnym grillu albo imprezie w plenerze? Dziś kilka moich propozycji, chociaż w zasadzie polecam wam też chilloutowo-klubowy jazz, nie męczy po dłuższym słuchaniu. Juanes - Amame
Bednarek - Keep On Trying
Justin Timberlake - Don't Hold The Wall
12 kwietnia 2014
Nowości od Dawida Kwiatkowskiego, George'a Michaela, Juli, Olgi Jankowskiej, Marii Sadowskiej, Jamesa Blunta, Capital Cities, Enrique Iglesiasa.
Przenieśmy się do świata filmu, bo właśnie w nim nasze emocje i nastrój buduje ścieżka dźwiękowa. Mój gust muzyczny kształtowały produkcje taneczne takie jak: Step up, Step up 2 i Dirty Dancing 2. To jedne z moich ulubionych i myślę, że wpłynęły na to, co mi się dziś podoba. Te soundtracki można gatunkowo ująć w hip-hopie, R&B, latino i salsie. Kubańskie rytmy + świetne choreografie = filmy pamiętane przez lata. Naprawdę warto posłuchać tych songów...
J.Lo to klasyka. Moje dzieciństwo i moje pierwsze kontakty z R&B i muzyką latynoską. Wtedy jeszcze nie znałam się na gatunkach i nie wiedziałam dlaczego akurat ta piosenka mi się podoba, a ta nie. Zaczynały się moje fascynacje Juanesem i brzmieniami kubańskiej salsy z Dirty Dancing 2. Niestety później, współpracując z Pitbullem Jennifer Lopez obrała inny kierunek w swojej karierze, wybierając elektronikę i pop. Jej ostatnie poczynania przypominają mi starą Jenny From The Block. Wszystko wskazuje na mały powrót? Lubię to.
Z tą wokalistką jest różnie. Jedni ją kochają, drudzy nienawidzą, a to ze względu na jej specyficzną barwę głosu - alla koza. Ja cenię Shakirę (właśc. Shakira Isabel Mebarak Ripoll) przede wszystkim za rozpowszechnianie muzyki latynoskiej, którą jednakowoż lubię. Niektórzy może kojarzą artystkę z przeboju mundialu albo tańca w błocku w teledysku Whenever, Wherever. Ja kojarzę ją z orientalnych brzmień i rytmów samby, salsy i mambo, które potrafi przemycić na dzisiejszy rynek muzyki popularnej.
Po raz pierwszy usłyszałam ją oglądając, włoski kanał radia RTL 102.5. Choć początkowo miałam wątpliwości co do tego czy to męski czy żeński głos, to tylko mnie to zaciekawiło zamiast zniechęcić. Odkryłam niespotykany brazylijski wokal pełen spokoju, bo kiedy słucha się Marii Gadu (jej właściwie imię to Mayra Correa Aygadoux) przed oczami pojawia się jedynie hamak na plaży pod palmami, lazurowy ocean i sącząca się bossa nova...
Jego płyta była moją pierwszą w życiu. Do jej nabycia skłoniła mnie piosenka La camisa negra. I tu zaczęło się uwielbienie rytmów latynoamerykańskich. Juanes (Juan Esteban Aristizábal Vásquez) łączy je z rockowymi brzmieniami, tworząc energiczne kawałki, do których biodra same się kołyszą.